Koncert Beaty i Bajmu, Bingo Tour, Kraków 25.11.2016r.

Witajcie kochani!

Jesienne wieczory coraz częściej są zimne i niezachęcające do spędzania czasu na zewnątrz. Jednym z pomysłów zagospodarowania jesiennych chwil jest wyjście na koncert. Ja w piątek wybrałam się na występ Beaty i Bajmu na jej Bingo Tour. Na koncert poszłam z siostrą. Bilety sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, wiec już parę miesięcy wcześniej rozglądałam się za nimi. Na tamtą chwilę dostępne były miejsca jedynie na trybunie – mnie interesowały miejsca bliżej sceny:D. Postanowiłam odkupić je od kogoś kto pośpieszył się z kupnem biletu a nie mógł pójść na koncert. Ostatecznie zdobyłam bilety na płytę główną! Nie były to miejsca siedzące, ale… kto siedzi na koncercie pop-rockowym?

Zdjęcie biletów Beata i Bajm Bingo Tour, Tauron arena
Bilety na koncert Beata i Bajm Bingo Tour

Bramki na koncert otworzyły się o godzinie 17. Koncert planowo miał rozpocząć się o 18:15, ale do 19 publiczność słuchała informacji n.t. czadu i niebezpieczeństwa jakie ze sobą niesie oraz reklam. Ponieważ po raz milionowy pojawiała się reklama promująca wyjazd na narty, publiczność śmiała się, że na pewno tej zimy nie wyjedzie na narty, bo już ich nogi bolą od „zjazdów” (prezentowanych w reklamie) Krzyki i wołania „Be-a-ta” przyniosły rezultaty dopiero o godzinie 19. Pomimo bólu nóg od godzinnych „zjazdów na nartach” warto było czekać na koncert.

Okładka płyty Beata B3, Beata i Bajm

Zdjęcie z facebooka z oficjalnej strony Beaty Kozidrak

Zespół po raz kolejny pokazał swój profesjonalizm. Występ podzielony był na trzy części. W każdej cześć wokalistka śpiewała piosenki z innego okresu oraz prezentowała się w różnych strojach. W pierwszej części publiczność usłyszała piosenki z solowej płyty Beaty, w drugiej piosenki Bajmu, a w trzeciej widzowie bawili się przy najbardziej rockowych kawałkach.

Piosenki, które fani mogli usłyszeć to m.in: Blondynka, Bingo, Niebiesko Zielone, Upiłam się Tobą, Co mi Panie dasz?, Żal mi tamtych nocy i dni, Taka Warszawa, Biała Armia i wiele innych.

Fani otrzymali od Beaty prezent jakim był występ solowy jej chórku.

Beata wyglądała zjawiskowo. Była połączeniem kobiecości, seksowności i rocka. Głos pomimo tak długiego czasu występowania na scenie nadal ma wspaniały. Fani świetnie się bawili i wszędzie słychać było głosy wyrażające zadowolenie z koncertu. Ja występ Beaty i Bajmu wspominam bardzo miło. W powietrzu czuć było pozytywna energię i oddanie fanów.

A Wy jak spędziliście piątkowy wieczór? Może ktoś z Was też był na jej koncercie? Jak wrażenia?

Może Ci się spodobać

  • Blogomaniaczka

    Fajna zmiana na blogu, ale Bajm ? Serio ;)?